Jest to chyba najładniejsza pod względem koloru cerkiew na Podlasiu. Skrywa w sobie masę tajemnic i legend, które postaram się dziś Tobie przybliżyć. Przedstawiam Ci cerkiew Podwyższenia Krzyża Pańskiego w Narwi. Tak jak to zwykle bywa, każdy budynek ma jakiś mit lub miejscową legendę. Z jasnoniebieską świątynią w Narwi nie było inaczej. Miejscowa legenda głosi, że cerkiew powstała z inicjatywy kniazia Iwana Wiśniowieckiego. Pewnego razu, jeszcze przed rokiem 1560, książę Iwan postanowił przeprawić się na drugą stronę rzeki Narwi.

Podczas podróży tratwą po pięknym terenie, zauważył w oddali szałas flisaka, a w nim ikonę św. Antoniego Pieczerskiego, która staranie była oświetlona lampką. Zachwycony kniaź zaproponował, aby ikona została umieszczona w kaplicy. Flisak zgodził się na to, otrzymał od kniazia pieniądze oraz umówił się z możnowładcą, że pozostałe potrzebne do budowy pieniądze otrzyma wtedy, kiedy kniaź wróci z podróży. Rozpoczęto budowę kaplicy. To co zastał Iwan Wiśniowiecki po powrocie, zszokowało go całkowicie. Jego oczom ukazała się ogromna cerkiew. Ale tak jak obiecał, słowa nie złamał i dał pozostałe pieniądze na budowę świątyni. Cerkiew w Narwi pojawiła się w rejestrze w 1560 roku. W 1882 roku wybudowano nową drewnianą świątynię, która stoi po dziś dzień. W 1990 roku doszło do strasznego pożaru, w którym niestety spłonęło cenne zabytkowe wyposażenie i bardzo ważna ikona św. Antoniego Pieczerskiego. Cerkiew została odbudowana dzięki ofiarności wiernych z Narwi i jej okolicy, oraz konsekrowana w 1994 roku. Według mnie jest to jedna z najładniejszych cerkwi na Podlasiu. Na prawdę warto zatrzymać się koło niej na chwilę, zrobić parę zdjęć i zachwycić się tym pięknym budynkiem!
Opracowanie własne w oparciu o źródło:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Cerkiew_Podwyższenia_Krzyża_Pańskiego_w_Narwi
Lokalizacja:




