Ma 4 baszty, 12 sal, 52 komnaty, 365 okien i wiele legend z nim związanych. Miał być jednym z najpotężniejszych zamków w Polsce i Europie. Lecz historia nie okazała się być dla niego łaskawa. Poznajcie historię zamku Krzyżtopór – największej rezydencji nowożytnej Europy przed powstaniem Wersalu! Fortyfikacja powstała w latach 1621 – 1644 z inicjatywy Krzysztofa Ossolińskiego, który chciał zbudować coś niesamowitego – coś co przyćmiłoby wszystkie pozostałe majątki w Polsce. Udało mu się to.

Zamek został wybudowany w typie palazzo in fortezza – łączącego normalną rezydencję z funkcjami obronnymi w kształcie pięciobocznej bastionowej fortyfikacji. Do jej budowy zużyto aż 11 tys. ton piaskowca kwarcytowego, 30 tys. dachówek i aż 200 tys. cegieł! Zamek zajmuje powierzchnię wynoszącą 1,3 hektara! Miała to być forteca nie do zdobycia…
Po śmierci Ossolińskiego w bitwie pod Zborowem, posiadłość przeszła w ręce rodzin Denhoffów, Morsztynów, Paców i Kalinowskich, a jego gospodarzem został Samuel Jerzy Kalinowski. Kolejne lata to najgorszy okres w dziejach tej warowni. Podczas potopu szwedzkiego 30 października 1655 roku forteca została zdobyta przekupstwem obrońców przez armię szwedzką. Co ciekawe nie padł ani jeden strzał! Rozgrabili oni całkowicie Krzyżtopór wywożąc wszystkie zbiory, archiwa, meble do Szwecji. Po tych wydarzeniach, warownia przechodziła z rąk do rąk i zaczynała powoli niszczeć. Aktualnie zamek jest dostępny dla turystów. W lato odbywa się tutaj nocne, klimatyczne zwiedzanie warowni, które bardzo polecam!
Ale to jeszcze nie koniec! Zamek ma wiele intrygujących tajemnic!
Pierwsza legenda opowiada o podziemnych korytarzach łączących zamki Ossolin i Krzyżtopór. Według niej właściciele tych warowni byli tak bogaci, że poruszali się saniami ciągniętymi przez konie po specjalnej nawierzchni z cukru która miała imitować lód!
Kolejną mroczną historią jest opowieść o rycerzu w husarskiej zbroi. Co ciekawe została ona zapisana w kronice Ossolińskich. Według niej w 1649 roku, rozległ się bardzo głośny stukot podków koni. Przestraszeni strażnicy natychmiast wstali, myśląc, że nadciąga wroga armia. Gdy spojrzeli w dół zauważyli tylko jednego jeźdźca, w którym ktoś rozpoznał Krzysztofa Ossolińskiego. Pośpiesznie otworzono bramę, lecz rozpłynął się on nagle we mgle. Jak się później okazało, Pan zamku zginął w bitwie pod Zborowem. Od tamtego czasu widywany był wielokrotnie w nocy lub wieczorami w zbroi husarza na murach zamkowych.
Zamek jest naprawdę wyjątkowym i pięknym miejscem! Jest to idealne miejsce dla fotografów, historyków, poszukiwaczy przygód! Swoim ogromem i potęgą naprawdę potrafi wprawić w podziw!
Opracowanie własne na podstawie źródeł:
https://www.zamkipolskie.com/krzyztopor/krzyztopor.html
https://krzyztopor.org.pl/zamek/index.php/pl/home/historia
https://www.zamkipolskie.net.pl/…/krzyztopor_legendy.htm
Lokalizacja:























